Łowicz, Święto Ofiarowania Pańskiego A.D. 2010
W Środę Popielcową rozpoczęliśmy święty czas Wielkiego Postu, który ma nas przygotować do głębszego przeżycia i zrozumienia najważniejszych tajemnic naszej wiary. Zostaliśmy posypani popiołem i zachęceni do jałmużny, modlitwy i postu. Pamiętamy wezwanie: „Pamiętaj, człowieku, że prochem jesteś i w proch się obrócisz" (por. Ps 103,14) oraz zachętę: „Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię" (por. Mk 15). Pragniemy jeszcze raz spojrzeć na tajemnicę zbawienia: mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Chcemy je przeżywać w duchu wiary i tę wiarę umacniać w sobie i w naszych Siostrach i Braciach.
1. Wielki Post
Wzorem czterdziestoletniej wędrówki Ludu Wybranego, która prowadziła z niewoli egipskiej na święto Paschy do ojczyzny (por. Joz 5,10-12), wzorem Mojżesza (por. Wj 24,18), Eliasza (por. 1 Krl 19,8) i samego Pana Jezusa Chrystusa (por. Mk 1,13); trwamy w przygotowaniu do radości Poranka Wielkanocnego. Jako Kościół - Nowy Lud Boży wraz z każdym, kto pragnie wejść na drogę nawrócenia i poznania miłosiernego i sprawiedliwego Boga, przygotowujemy się do obchodu trzech dni Triduum Paschalnego: Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty.
Czynimy to przez rezygnację z tego co jest dobre i może posłużyć także bliźnim. Z zaoszczędzonych pieniędzy możemy nieść pomoc dla ubogich i głodujących (por. Ne 8,10.12); zaoszczędzony czas we wspólnocie wiernych poświęcamy słuchaniu słowa Bożego, korzystając z rekolekcji wielkopostnych, obrzędów pokutnych, czy wspólnej rodzinnej modlitwy, odkrywamy radość przybliżania się do Boga. Przed nami szansa bardziej intensywnego życia Eucharystią. Msza św. jako spotkanie z samym Bogiem pozwala coraz lepiej Go rozpoznać i zrozumieć inne sakramenty, szczególnie sakrament pokuty i świadomie odnowić przyrzeczenia chrzcielne w Wigilię paschalną. W polskiej pobożności możemy skorzystać z daru Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali, aby wejść w atmosferę zbawczych wydarzeń.
2. Miłość przezwycięża pokusy
Dzisiaj w Ewangelii dostrzegamy prawdziwe człowieczeństwo Jezusa, który jak każdy z nas doświadczył pokus. Pozornie dobre propozycje: aby kamienie stały się chlebem, aby dysponować wszystkimi dobrami świata, aby bez refleksji wystawiać Pana Boga na próbę. Szatan chce w zamian tylko jednego: odrzucenia miłości Boga oraz rezygnacji z szukania głębszego sensu życia.
Diabeł, wielorakimi sposobami, próbuje odwieść człowieka od życiowego powołania. Jednak wobec pokus i wątpliwości niespodziewanie Bóg zsyła swą łaskę, przychodzi umocnienie, zapala się światło, które czyni zdolnym do pójścia za głosem Boga i do wypełnienia Jego powołania. Jezus wytrwał w posłuszeństwie względem swojego Ojca w niebie. To Jezus Chrystus walczący z pokusami i odnoszący nad nimi zwycięstwo wyjaśnia nam właściwy sens prośby z modlitwy „Ojcze nasz": „I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego" (por. Łk 6,13). Bóg uczy nas, że
w sercu człowieka rodzą się jego wspaniałe zamiary i godne niego czyny (por. Mk 7,21).
3. Miłość odrzucona i ukrzyżowana
Bóg pragnie zbawić wszystkich ludzi i uczynił wszystko, co jest konieczne do ich zbawienia. Bóg czyni to z miłości do człowieka i do świata. Krzyż Chrystusa stanowi początek wywyższenia i jest konsekwencją zbawczej Jego misji. Dlatego też wszyscy wierzący mogą osiągnąć życie wieczne jedynie w Jezusie Chrystusie i przez Chrystusa, który jest wywyższony w: ukrzyżowaniu, zmartwychwstaniu i zajęciu miejsca po prawicy Ojca.
Zaofiarowane zbawienie wymaga współdziałania człowieka. My możemy przyjąć dar wiary. Ona to wytwarza żywą łączność z Chrystusem, Synem Człowieczym. Kto na nią się zdobywa, to znaczy, kto uznaje w Jezusie Syna Bożego, kocha Go i wiernie Mu służy, ten spełnia warunek wymagany do zbawienia. Wiara daje bowiem zalążek życia wiecznego. Kto nie wierzy, naraża się na utratę zbawienia. Człowiek, który nie wierzy w Jezusa, wchodzi na drogę, która ostatecznie może doprowadzić do wiecznego potępienia (por. J 3,16-21).
4. Nawrócenie, pokuta i pojednanie
Wielki Post każe nam, świadomym swojej sytuacji; dobrych i złych postaw i czynów, jeszcze intensywniej wpatrywać się w krzyż Jezusa Chrystusa. Jest on znakiem miłości największej, a jednocześnie i miłości często wzgardzonej oraz odrzuconej. Wielu chlubi się odrzucaniem Boga i wstydzi się, a może boi dobra.
My uczniowie Chrystusa wiemy, że „Bóg jest miłością" (1 J 4,8), że w Nim objawiła się miłość ku ludziom i światu. Dlatego, że On nas kocha, solidaryzuje się z nami w naszej ludzkiej słabości i ułomności. Śmierć Jezusa na krzyżu podnosi człowieka, ukazuje jego godność i wiedzie ku zbawieniu.
Wobec tych wielkich prawd mamy stawać z darami nawrócenia, pokuty i pojednania. To będzie najdoskonalsza odpowiedź na zaofiarowaną Miłość, która daruje winy, przebacza grzechy i przynosi życie. Nawrócenie i pokuta, odnowa życia wiary, są powrotem do tej Miłości. Sakrament pokuty i pojednania jest przecież pełnym nadziei spotkaniem grzesznika z miłosierną Miłością Bożą. Przecież „Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony" (J 3,17).
5. Świadectwo miłości miłosiernej
Miłość jest obszarem, w którym człowiek ma możliwość dania prawdziwego świadectwa o swoim chrześcijańskim życiu. Ona uzdalnia człowieka do szczególnego patrzenia na Boga i człowieka. Miłość Boga i bliźniego jest czymś jednym. Miłosierdzie okazane drugiemu człowiekowi okazane jest samemu Jezusowi Chrystusowi: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25,40). Wychowanie do miłosierdzia winno uświadomić prawdę, że miłość miłosierna jest drogą do osobistej doskonałości i zasadą życia społecznego. To ona najbardziej uaktywnia życiowo i stanowi dla człowieka źródło siły.
Wychowanie do miłości i miłosierdzia winno opierać się na dostrzeganiu potrzeb bliźnich i akceptacji człowieka. Nie warto skupiać się nad ciemną stroną życia, ale szukać z nadzieją dobra i dzielić się nim z innymi. Trzeba uwierzyć, że dzielenie się dobrem wzbogaca nas samych. Praktykowanie miłości bliźniego staje się świadectwem. Wychowanie do miłości i miłosierdzia jest jednocześnie wychowaniem we wspólnocie i do wspólnoty, zwłaszcza Kościoła oraz rodziny.
6. Kościół ewangelizujący
Najbardziej zasadniczym przedmiotem posługi Kościoła powinno być zbawienie człowieka i świata, a więc życie Boże. Ostatecznie przecież człowiek jest drogą Kościoła i stąd wszystko winno służyć wiązaniu człowieka z Bogiem. Przed nami więc zadanie jeszcze lepszego zrozumienia naszego miejsca w Kościele, naszych obowiązków i praw, naszej odpowiedzialności za, tych, których łączy dar Mszy Świętej. Żyjąc w Kościele włączamy się w dzieło zbawienia, idąc za Chrystusem, który posłał Ducha Świętego. Trzeba nam nieustannie współpracować z Bożym Słowem i Bożą łaską, aby umacniać się w wierze.
Chrześcijanin ma szansę, aby budzić pragnienie Chrystusa w sercach ludzi słabej wiary a nawet i niewierzących. Przecież Chrystus, w którego wierzymy ma w sobie tak wiele miłości - sam jest Miłością ocalającą (por. 1 J 4,8). Potrzebne są czytelne postawy i zachowania wierzących otwierające na Chrystusa. Zbawcza misja Kościoła jest wiarygodna, kiedy wkracza w różnorodne potrzeby człowieka i stara się je rozpoznawać i im zaradzać w wierze i miłości. Nie można zapomnieć o ludziach z marginesu, odrzuconych i wzgardzonych, o bezrobotnych, o rozbitych małżeństwach i rodzinach, wreszcie o samotnych i chorych. Kościół z miłością Chrystusa ma iść do wszystkich.
Drodzy Siostry i Bracia,
Pójdźmy zatem z Chrystusem na „pustynię" tegorocznego Wielkiego Postu. Przed nami wewnętrzna walka o konkretny kształt naszego życia, przed nami szansa na życie bliżej Boga i bliźnich. Tylko przez oczyszczenie sumienia można przygotować drogę sprawiedliwości i pokoju, zarówno w życiu osobistym, jak społecznym. Pokorna i ufna modlitwa, umocniona przez post i umartwienia, pozwala przejść nawet najtrudniejsze próby i daje odwagę potrzebną, by zło zwyciężać dobrem. Patrzmy w oblicze Ukrzyżowanego, który ciągle nas przynagla (por. 2 Kor 5,14) do niesienia Dobrej Nowiny. W niej odkrywamy, że Bóg zbawia i na tę drogę zaprasza każdego z nas. Możemy na nowo odkryć dar Jego przebaczenia i troski, możemy tym darem dzielić się z innymi
Na święty czas wielkopostnego odkrywania miłości Bożej z serca błogosławię: w imię Ojca, i Syna i Ducha Świętego.
+ Andrzej F. Dziuba
Biskup łowicki